Wielmoże i świnia

Posłowie, kiedyś mieli za złe świni,
że tapla się w gnoju i harmider czyni.
Ta, leżała w kałuży i kwicząc z uciechy,
odparła zarzuty wskazując ich grzechy:
Szanowni panowie, powiem wam uprzejmie,
wolę siedzieć w błocku, niźli z wami w sejmie!