Graty z Antypodów (fraszka polityczna)

Nie ozdobią dna Bałtyku
i nie spoczną też na plaży.
Dalej mężuś na kocyku
o blondynce będzie marzyć.

Nie poderwą dziatwy z piasku,
by rozpalić wyobraźnię.
W sumie szkoda na nie czasu,
chociaż z nimi zawsze raźniej.