Obecnie uczniowie pisać nie umieją, za to język faunów świetnie rozumieją, na wf-ie nie ćwiczą, pompek nie trenują, za to chipsy i żelki jak pacierz traktują. Modlą się o kalorie, mają tłuste ręce, i z ziemniaków serce, w ich głowie gości olej palmowy, a w tłustych rączkach ten komórkowy, co czasem dzwoni na lekcjach i [...]
Czytaj więcej