O autorce tytułowej fraszki

foto Wojtek Wełnicki

„Dlaczego napisałam fraszkę, która stała się fraszką konkursową?…Nie twierdzę, że moja polszczyzna zawsze jest kwiecista ale zachwaszczenie codziennego języka polskiego, wulgaryzmy w roli znaków interpunkcyjnych, to wszystko staje się naprawdę nie do zniesienia. To po prostu przygnębiające”.

 

Marlena Wilbik mieszka w Warszawie. Propagatorka tradycji i kultury Kresów.

Realizatorka koncepcji foto- i faktograficznego konkursu dla młodzieży i seniorów  W różańcu róża ukryta rozkwita.

Dziennikarka publikująca w pismach ekonomicznych, specjalistka public relations. Autorka powieści oraz tomików fraszek.

Napisała powieść obyczajowo-kryminalną Trup oraz tomiki fraszek Chwila motyla, Kwiatki z rabatki i Ziółka. Aktualnie kończy pracę nad czwartym tomikiem, którego tytułu jeszcze nie wymyśliła. Jej utwory tak są recenzowane:

Historia rodzimej miniatury literackiej rozpoczęta przez Jana Kochanowskiego nie skończyła się na Janie Sztaudygerze. Apetyt na fraszki trwa i po jego odejściu, Marlena Wilbik odpowiada na to wyzwanie. Fraszki wymagają ogromnej literackiej kultury. Przede wszystkim dlatego, by nie przekroczyć delikatnej, niewidzialnej linii między dowcipem a wulgarnością, pikanterią a złym gustem. W trudnej sztuce balansowania na tej cienkiej linii Wilbik osiąga mistrzostwo.

Marlena Wilbik jest także autorką profesjonalnych opracowań o historii piłki nożnej, pełni funkcję Pełnomocnika Zarządu Stowarzyszenia Orłów Górskiego ds. medialnych.

W 2011 roku wydała trzystustronicowy album Kazimierz Górski i jego Orły wypełniony rozmowami, wspomnieniami, czy osobistymi wypowiedziami polityków, sportowców, menadżerów, artystów. Są wśród nich takie postaci jak biskup Tadeusz Pieronek, Bronisław Komorowski, Aleksander Kwaśniewski, Donald Tusk, Jerzy Buzek, Prymas Józef Glemp, Lech Wałęsa, czy generał Wojciech Jaruzelski.

 

Trochę romantyczka i pośród stosu książek ma jeszcze w domu dwa koty i psa…